Otrzymałam już wszystkie trzy adresy osób, które wczoraj wygrały w mojej Rozdawajce. Nagrody zostaną wysłane na początku tygodnia. Tak więc proszę o cierpliwość.
A teraz czas na pocztówkę. Nie każdy wie, że lubię swojskie klimaty, a co za tym idzie - krowy. Mućki to jedno z moich ulubionych zwierząt, które zresztą bym chciała mieć. Niespodziankę zrobił mi Tomasz przesyłając teksańską krowę. Nie można jej spotkać w Polsce, ale na pastwiskach w Teksasie, gdzie dominują wielkie farmy o powierzchni nawet powyżej 1000 ha, a klimat jest suchy i gorący. Rasa Texas Longhorn jest znana z różnorodnej kolorystyki, ale także z długich rogów. Mierząc je w linii prostej od czubka jednego rogu do czubka drugiego rogu odległość wynosi nawet powyżej 2 metrów.
Te rogi :O Imponujące! Mój brat, gdy był mały, bał się krów ;) Teraz już mu chyba minęło. ;)
OdpowiedzUsuńA przecież to takie sympatyczne zwierzątka :D
UsuńRogi rzeczywiście imponujące :)
OdpowiedzUsuńJaka świetna kartka! Też taką chcę ;)
OdpowiedzUsuńJa tak jak brat Sawatki bałam się krow w dzieciństwie :D a moja babcia miała ich kilka, pamiętam jak wszystkie dzieciaki z okolicy stawały wieczorem z kubkami w kolejce po ciepłe mleko, kiedy babcia je doiła :D
OdpowiedzUsuńMleko prosto od krowy, ciepluśkie i z pianką, mmm...pychota!!!
Usuń